Zdrowe odżywianie. Co to jest i jak nie zwariować?

Zdrowe odżywianie. Co to jest i jak nie zwariować?

Znów próbujesz eksperymentować z dietą, o której przeczytałaś w magazynie i dziwisz się, że nie przynosi efektów? Dowiedz się, na czym właściwie polega zdrowe odżywianie i jak nie zwariować w świecie, w którym każdy ma inny pomysł na to, co powinnaś jeść. 

MODA NA DIETĘ

Żyjemy w świecie, w którym wszystkiego jest dużo. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że – za dużo. I już słyszę Wasze oburzenie, jakie za dużo? Za mało! Za mało czasu, pieniędzy, dóbr wszelakich, wszystkiego za mało! No dobrze, może troszeczkę przesadziłam. Ale pewnych rzeczy na pewno jest za dużo. Za dużo informacji. Za dużo teorii. Za dużo ekspertów przeczących sobie wzajemnie. Za dużo porad: gazetowych, rodzicielskich, tych “od teściowej”, od Przyjaciół, ale i od “przyjaciół”. Za dużo fanatyzmu w tych poradach. Za dużo chaosu.

Ten nadmiar dotyczy wielu dziedzin naszego życia. A już na pewno kwestii odżywiania.

Dieta Atkinsa, Dukana, Kwaśniewskiego, Montignaca, South Beach, Cambridge, Śródziemnomorska, paleo, zasadowa (odkwaszająca), rozdzielna, eliminacyjna, bezglutenowa, bezmleczna, bez (co tylko chcesz), zgodna z grupą krwi, wegetariańska, witariańska, frutariańska, wegańska, raw, makrobiotyczna, niskowęglowodanowa, wysokowęglowodanowa, nisko- bądź wysokobiałkowa, niskosodowa, bogatoresztkowa.

Myślicie, że to wszystkie? Nie. Niektóre z nich to diety, inne – styl życia, a jeszcze inne – prawie religie. Jak w tym nie zwariować? Jak wybrać? Jak nie wydać całej kasy? Jak nie poświęcić temu całego swojego czasu?
A przede wszystkim – jak się NIE ZNIECHĘCIĆ. I jednak zacząć się zdrowo odżywiać.

ZDROWE ODŻYWIANIE: CZAS START

Jak zacząć się zdrowo odżywiać? Zacznij od METODY MAŁYCH KROKÓW. Po wielu latach własnych doświadczeń z żywieniem siebie, moich dzieci, rodziny, po wielu poszukiwaniach, próbach i błędach, eksperymentach na sobie, przeczytanych książkach, odbytych rozmowach, warsztatach i wykładach, po wielu chwilach zagubienia w sprzecznościach, postaram się z Wami podzielić tym, jak to zrobić.

O czym NIE będzie ten blog? Nie będzie o: odchudzaniu, liczeniu kalorii, odważaniu produktów, przeliczaniu składników odżywczych, komponowaniu diet. Jeśli tego szukasz – idź do dietetyka.

O czym będzie? Jak krok po kroku, można wprowadzać pewne zmiany. Zmiany takie, aby było: JAK NAJMNIEJ tego, co szkodliwe i JAK NAJWIĘCEJ tego, co zdrowe.

Po co? Żeby czuć się dobrze. Lekko, energetycznie, radośnie. Teraz, ale i za 10, czy 50 lat. Tak ja rozumiem zdrowe odżywianie.

Taka jest moja Filozofia Jedzenia. Ma nam służyć, a nie szkodzić. Ma nam dodawać energii życiowej, a nie odbierać. Ma nam przysparzać radości, a nie umniejszać. I ma być tylko częścią z wielu spraw w naszym życiu, a nie religią.

Najważniejsze jednak, co muszę koniecznie dodać, jest to: Każdy z nas jest inny. Każdemu jednak służy co innego. To co jest dobre dla mnie, nie musi być dobre dla Ciebie. Więc żadnych porad, ani moich, ani innych, nie traktuj jak nieomylną świętość, tylko w swojej własnej mądrości, w słuchaniu własnej intuicji, w odczuwaniu własnego ciała, wybieraj to, co czujesz, że jest najlepsze dla Ciebie.

Mogą Ci się spodobać